Archiwum Wrzesień, 2009

Nothing really matters to me. Anyway the wind blows…

28 września 2009

Jakie to idiotyczne uczucie – nie kochać nikogo. Nie powiem: „Boże, jaka ja byłam głupia”. Bo nie byłam. Byłam, jak to powiedziała D. zaślepiona, żyłam w innym świecie. Byłam poprostu zakochana.

Time to say goodbay.

18 września 2009

Żegnaj, W! Koniec. Powodzenia z Kasią. Szczerze. Koniec. Lubi mnie. Ja go też. Koniec. Dzisiaj byłam na pierwszej profesjonalnej lekcji gry na gitarze. Teraz mam zamiar przelać całą swoją miłość na ten instrument. Była ze mną przez ten cały ostatni czas. Nigdy jej nie sprzedam i nie wyrzucę. Koniec. Jest pozytywnie

LoL (od tyłu).

16 września 2009

Hahahahahahahahahahahahaha. Ja już nie jestem idiotką. Jestem wariatką! Chorym człowiekiem! Należy mi współczuć. Dzisiaj po szkole byłam u niego. Siedzieliśmy i graliśmy na gitarach. ŻAL! Poza tym jest gnój. Dyro przyłapał nas na wyjściu ze szkoły.

And it seems pretty soon everybody’s gonna know…

15 września 2009

Fałszywa gnida. Powiedział, że jestem taka sama jak M. Że nie da mi się nic wpoić. I że nie jestem dla niego aż tak ważna, żeby chociaż próbował to zrobić. Dzisiaj to wszystko powiedział Dominice, dlaczego więc nie mógł mi tego powiedzieć wprost wczoraj wieczorem? Jest chamem, prostakiem, sukinsynem, świnią i zachowuje się jak baba. […]

Kocham Cię

14 września 2009

Kocham, kiedy na mnie patrzysz, a ostatnio robisz to coraz częściej. Tylko jak mam odebrać to, co dzisiaj powiedziałeś? Dlaczego jesteś tak bardzo sprzeczny z samym sobą? Mów do mnie jasno, tak żebym była pewna wszystkiego co usłyszę. Kocham Cię… kocham pomimo tego, że Ty nigdy nie pokochasz mnie.

Idę dołem, a Ty górą…

11 września 2009

Grill u Dominiki + najlepsi ludzie z byłej klasy + gitary = czad! I nic więcej w tej chwili nie jestem w stanie napisać. W stwierdził, że „chyba” nie jest z M. Może kłamie, a może zbyt pochopnie wyciągnęłam wnioski z tego co mówi, bo przecież nie powiedział mi wprost, że do niej wrócił. W […]

Nad nami dmuchawce, latawce, wiatr…

10 września 2009

„Przysięgam, że jeśli do niej wróci, to coś sobie lub jemu zrobię. I wtedy już nie będę miała zahamowań przed tym, aby uznać go za winnego mojego beznadziejnego samopoczucia i tych miesięcy czekania. Nie zniosę drugiego takiego zawodu. Prędzej pogodzę się z tym, że nigdy z nim nie będę, bo jestem dla niego za gruba […]

I`ve been locked inside your Heart-Shaped box for a weeks…

9 września 2009

Jest OK. Wyszłam z nim dzisiaj. Gadaliśmy. Jak kiedyś. Sami. Nikt z Was nie jest sobie w stanie wyobrazić, jak ta godzina przebywania z nim mnie uspokoiła. Nigdy nie uprawiałam jogi, ale tak właśnie wyobrażam sobie stan po ćwiczeniu jej. Jestem szczęśliwa. Pomimo tego, że dziś nazwał M. swoją byłą-przyszłą dziewczyną. Łudzę się, że jednak […]

WTF?

8 września 2009

Wczorajsza rozmowa: 21:03:22 a u Ciebie cos sie stalo?Ja21:03:29ano, stało..Woitek21:03:45opowiesz cos?Ja21:04:12w ogóle, czuję się beznadziejne..Woitek21:04:24masz jakis powod?Ja21:04:45mam takiego doła, że masakra.. przypomniały mi się pewna sprawa z pewną osobą..21:04:55*przypomniała21:05:16i takie tam..Woitek21:05:22ehhWoitek21:05:42nie wkrecaj sobie zadnych glupot, a powinno byc lepiej Ja21:06:14to nie są głupoty..Woitek21:07:09podejrzewam ze sa21:07:22i ze na pewno nie jest Ci ‚to’ potrzebneJa21:08:18 na pewno […]

Czekam…

7 września 2009

Dzisiaj miałam iść z W. po książki. Kończyłam godzinę później i gdy zadzwoniłam do niego po wyjściu ze szkoły, oznajmił, że pójdziemy jutro, bo dzisiaj spotyka się ze swoją byłą dziewczyną, a potem będzie grał z Rybą. Przeraża mnie ta pierwsza opcja. Przysięgam, że jeśli do niej wróci, to coś sobie lub jemu zrobię. I […]


  • RSS