Archiwum Marzec, 2011

wiosna, wiosna, wiosna, ach, to ty!

12 marca 2011

Aż nie chce się wierzyć, że minął już tydzień… dwa tygodnie… Idzie wiosna. Tak bardzo ją uwielbiam.

7 marca 2011

Impreza się udała. Było naprawdę zajebiście. Myśli o nim jakoś zbledły pod wpływem alkoholu. A teraz? Teraz wcale nie jest lepiej.

9 crimes.

2 marca 2011

To przygnębiające. Ta niemoc, kiedy się czegoś bardzo chce, ale choćby zrobiło się wszystko, to nigdy się tego nie osiągnie, bo jest to zależne od drugiej osoby. Jeśli ktoś z mojej rodziny/znajomych przeczyta tego bloga, będzie wiedział co działo się w mojej głowie i sercu przez ostatnie 2 lata i zrozumie moje ewentualne dalsze poczynania. […]

Nasram ci na wycieraczkę.

1 marca 2011

No tak. To przecież byłoby nienormalne w moim pieprzonym życiu, gdyby coś się udało. Nieco ponad tydzień znajomości i już jakieś pierdolone komplikacje. Znów to uczucie. Chciałabym umrzeć, już nigdy więcej tak się nie czuć. Mówię tak po raz enty, ale za każdym razem myślę nad tym coraz poważniej. Chcę wyjść z domu i zrobić […]


  • RSS