Archiwum Maj, 2011

I’m still in love with Judas…

29 maja 2011

Kupiłam sobie 2 lakiery: jeden w kolorze mięty, drugi czarny „pękający”. Kupiłam sobie buty na 10 cm-owym koturnie. Będę w nich chodzić wśród wielkoludów, bo razem z nimi osiągnę 186 cm wzrostu. Kupiłam sobie zajebistą torbę, jakby zrobioną dla mnie.   Więc dlaczego nie jestem szczęśliwa? Przecież normalnie po takich zakupach byłabym najszczęśliwszą osobą na […]

do not stand at my grave and weep, I am not there, I do not sleep…

28 maja 2011

Mama powiedziała mi, że zrobiłam się agresywna. A niby jak mam nie być, skoro wszystko i wszyscy mnie wkurwiają? Ludzie przestali się liczyć z moim zdaniem, a ja nawet na to nie reaguję, bo wiem, że to nic nie da. Bo oni tacy są. Niekonsekwentni, zdradzieccy, samolubni pierdoleni egoiści. Mogę tylko tłumić to wszystko w […]

16 maja 2011

Minęły już ponad 3 miesiące, a ja nadal o nim myślę. Chcę wiedzieć co nim pokierowało, dlaczego podjął taką decyzję. Co ja mam do cholery zrobić, żeby mi to wytłumaczył?


  • RSS