Archiwum Marzec, 2012

Tonight we are young…

31 marca 2012

Czuję, że zaprzepaszczam swoją młodość.

To samo od nowa, to samo od nowa…

24 marca 2012

Wyjazd do Częstochowy zajebiście udany. Szkoda, że to tylko dwa dni i jedna noc. Z jednej strony to fajne fascynować się mężczyzną, ale z drugiej to jednocześnie początek rozczarowania, które w końcu nadejdzie. Lepiej prędzej niż później. Boże, czemu mnie to ciągle dotyka? Czemu nie mogę mieć świętego spokoju i robić tego, co powinnam? I […]

ombre.

10 marca 2012

Są zmiany. Nie tylko w kolorze włosów. Chyba w ogóle w postrzeganiu samej siebie. Zaczynam się przyzwyczajać i akceptować to, co zawsze sprawiało mi największy problem.


  • RSS