Archiwum Grudzień, 2012

Podsumowanie.

31 grudnia 2012

Dobiegający końca rok był zdecydowanie urozmaicony. Przyniósł mi mnóstwo stresu, obaw, konieczności podejmowania decyzji, obowiązków, ale także wiele przyjemności, radości i chwil, które z pewnością pozostaną w mojej głowie na bardzo długo. Choroba babci, matura, wybór studiów, praca, nowe znajomości, zakończenie starej przyjaźni, H. i A., wakacje i ON. Jest moim pierwszym. W końcu czuję […]

All I need is YOU.

24 grudnia 2012

Dziękuję za najlepszy prezent na święta. Wiedziałam, że Bóg mnie w końcu wysłucha. Nie mogę uwierzyć, że w tak krótkim czasie może wydarzyć się tyle dobrego. Z drugiej strony nadal mam dystans, wciąż trudno mi całkowicie dać się ponieść emocjom i uwierzyć, że mogę mu się podobać, a tym bardziej, że może mnie pokochać. Nadal […]

Poczuj magię tych świąt…

22 grudnia 2012

Środa była cudowna. Wczoraj było cudowne. Ma niesamowite usta i coś jest w jego pocałunkach co sprawia, że chcę więcej. Niepokoi mnie tylko to wyznanie. Przecież nie można kogoś pokochać po niespełna dwóch miesiącach znajomości. Chociaż widzę, że mu na mnie zależy i to jest wspaniałe uczucie, jakiego doświadczam pierwszy raz w życiu. Chodzę po […]

Tęsknię.

17 grudnia 2012

Oglądam zdjęcia W. i zastanawiam się kto to jest. Kim dla mnie był. Co nas łączyło. Nie wiem, ale jestem pewna tego, że teraz jest dla mnie całkowicie obcym człowiekiem. Tęsknię za M. Chcę żeby mnie przytulił, żeby nasza znajomość się rozwinęła i żeby ta magia została z nami na bardzo długo. Trudno mi w […]

Przemoknięte serca miast i tylko Ty i ja…

15 grudnia 2012

Dzisiaj było cudownie. Stanie w deszczu i przytulanie się przez jakąś godzinę może i nie jest zbyt normalne i zdrowe, ale mam to gdzieś. Jest coraz lepiej.

All I want for Christmas is u!

10 grudnia 2012

Wczoraj było już tak blisko. Potrzeba mi więcej odwagi! Może robię źle, może powinnam trzymać dystans i nie dawać mu szansy, żeby nie był kolejnym mężczyzną, na którym się zawiodłam. Ale jak się mu oprzeć, skoro sprawia, że pierwszy raz od bardzo dawna czuję się szczęśliwa, spokojna, mam świadomość, że ktoś się o mnie troszczy, […]

6 grudnia 2012

Nie wytrzymam tego dłużej. Albo wyląduje w psychiatryku albo w trumnie. Chyba najwyższy czas sobie pomóc.

Nie wiem.

5 grudnia 2012

Coraz trudniej mi to ogarnąć. A. i M. mówią, że „na tym to polega”. Ale co?

Ja sowa.

3 grudnia 2012

Znowu zaczynam wariować. Nie potrafię nad sobą zapanować, niestety. Cholernie tęsknię. Chcę żeby tu był, chociaż na chwilę. I żeby ten dystans zniknął. Żeby mnie przytulił i długo nie puszczał. Matko Boska, co się ze mną dzieje. Chce mi się wyć. Po raz kolejny cieszę się, że mam tego bloga.

Albo nie odchodź…

3 grudnia 2012

Kiedy siedząc obok Ciebie w kinie nie skupiam się na filmie, tylko chcę, żebyś dotknął mojej dłoni, to to coś oznacza? Ciekawe czy nie zrobiłeś tego tylko dlatego, że był z nami H. czy też w ogóle nie miałeś na to ochoty? Ehh. Nie potrafię przestać…


  • RSS