zmiany.

12 kwietnia 2016

I to ogromne. To zabawne, że mogę nie pisać tutaj przez długi czas, ale zawsze o tym blogu pamiętam. Włożyłam w niego dużo z siebie i nie wyobrażam sobie tak po prostu go porzucić.

Poszłam na studia zaoczne, od 1 kwietnia pracuję po 12 h dziennie. Jestem cholernie zmęczona, ale cieszę się, że opłaciło mi się pójście swoją drogą, Że nie posłuchałam rodziców i nie marnuję cennego czasu na studia dzienne. I że oni przyznali mi rację. Tak, niewątpliwie mam satysfakcję. I że studia licencjackie wystarczyły, aby zdobyć taką pracę.

Coraz częściej myślę o tatuażu. Wiem gdzie, ale nie wiem jak duży i przede wszystkim jaki ma być. Wiem tylko, że chcę mieć kolejny.

22.04 wyjeżdżamy do Wisły. W końcu odpoczniemy i spędzimy czas tylko ze sobą, daleko od tego zgiełku.

Napisz odpowiedź


  • RSS